Nieruchomości na kredyt – trzy techniki jak zarobić pomimo bańki

W tym podcaście omawiam trzy techniki, które pozwalają wziąć dobry zwrot z nieruchomości nawet teraz kiedy bańka jest już duża i kiedy ja osobiście staram się zmniejszyć swój udział w nieruchomościach. Zawsze warto pamiętać, że tam, gdzie jeden widzi czerwone światło ostrzegawcze, drugi idzie i pokazuje, że da się nadal zarobić i to zarobić dobrze.

Złoty motyl – jak tracić mniej pieniędzy by zyskać więcej

Mówiliśmy już o portfolio na każdą pogodę. W swojej najnowszej analizie, autor tego portfolio przepowiedział nadchodzące trendy i uznał, że złoto będzie tym, co przez najbliższą dekadę będzie odgrywać dużą rolę warto więc zwrócić uwagę na to, że w swojej strategii rekomendował utrzymywanie 7.5% złota, ale może warto spojrzeć na ciekawą wariację jego portfolio nazywaną złoty motyl. Rozkłada się ona następująco:
20% akcji śledzących cały rynek (na polskiej giełdzie mamy Lyxor S&P 500 ale są też już dostępne tańsze i lepsze produkty vanguarda)
20% akcji małych firm
20% obligacji długoterminowych
20% obligacji krótkoterminowych
20% złota

Wariacja ta została opracowana przez twórcę Portfolio Charts i detaliczną analizę tego, jak do tej pory radziło sobie to portfolio, można znaleźć tutaj.

Portfolio to w przeszłości traciło mniej pieniędzy w kiepskich czasach niż inne portfolia więc może warto się mu bliżej przyjrzeć. Wiadomo, że lepiej nie tracić pieniędzy bo wtedy zmniejszamy ryzyko, a maksymalizujemy zyski. Oczywiście wcześniejsze wyniki nie gwarantują wyników przyszłych, ale nadal jest to zdecydowanie godne zainteresowania.

Emerytura w wieku lat 40 lub wcześniej jako rentier – ile musisz odkładać i jak inwestować

Więc jak przejść na emeryturę w wieku lat 40, czy to w ogóle jest możliwe? Otóż najistotniejszą rolę będzie grać zaledwie kilka czynników:

Ile potrzebujemy, żeby żyć na dobrym poziomie?

Jaki procent naszych oszczędności możemy wybrać, żeby starczyły nam do końca życia?

Jaki procent naszego dochodu jesteśmy w stanie odłożyć?

Jak długo już oszczędzamy/inwestujemy?

Jak duży zysk procentowy otrzymujemy z naszych inwestycji?

Może wydawać się, że odpowiedzią na te pytania należałoby się zająć w kilku odcinkach i użyć jakiegoś bardzo skomplikowanego algorytmu, aby odpowiedzieć sobie w pełni na wszystkie pytania, ale tak nie jest. Niektóre odpowiedzi będą stałymi podobnymi dla niemal wszystkich osób.

Tutaj znajduje się kalkulator, który pozwoli nam na wpisanie większości danych odpowiadających na te pytania. Zwrot z inwestycji będzie się oczywiście różnić i może osiągnąć, zależnie od doświadczenia, między 5-12%, jeżeli mówimy o pasywniejszych formach inwestowania lub nawet 25%, jeżeli mówimy o bardzo aktywnych formach biznesu. 8% to raczej bezpieczne założenie, jeżeli nastawimy się w naszym portfelu na ETF-y i ich długoterminowy wzrost, ale jeżeli chcesz mieć 60% lub więcej obligacji w swoim portfelu to nastaw się na 5%.

Standardowo im bliżej emerytury, tym większy procent przekładamy w obligacje więc na ogół statystyki pokazują, że bezpieczny poziom wypłat, żeby starczyło nam do śmierci to około 4%, prosta matematyka, jeżeli nasze portfolio rośnie 5%, a wypłacamy 4% , to nie będzie większych problemów, oczywiście nadal inflacja powoli będzie się w to wgryzać w tej sytuacji, ale zbyt wolno, żeby nas dopaść nim zrobi to kostucha. Zapewne nieraz zauważyliście już, że moje  artykuły mają was zainteresować tematem, a nie podać wszystko na tacy, dokładne kalkulacje i emulacje ile % portfolio można wypłacać , są na internecie, więc możecie uwierzyć mi, że 4% to dobra stała lub śmiało znaleźć dane i dostosować do siebie.

Po ustaleniu, że zwrot z inwestycji, zależnie od tego, jaki typ inwestycji uprawiamy, jest stosunkowo stały, i wypłaty są stałe zostaje nam tylko uzupełnić nasz dochód i jaki jego procent odkładamy, żeby dowiedzieć się jak szybko będziemy mogli przejść na emeryturę. Po kilku zabawach tym kalkulatorem staje się dość jasne, że jaki % naszej wypłaty odkładamy i czas to dwa najistotniejsze czynniki, zwrot z inwestycji ma znaczenie, owszem, ale czy uzyskasz 5%, czy 12% nie przyspieszy diametralnie procesu, więc wniosek jest jeden, zacznij jak najwcześniej, odkładaj jak najwięcej, zwiększaj swój dochód, by odkładać szybciej i więcej.

Ray Dalio – portfolio inwestycyjne na każdą Pogodę

Wiele osób nie chce podnosić nadmiernego ryzyka, a jednocześnie chce inwestować. Jeżeli jesteś jedną z tych osób, które są już po czterdziestce i myślisz o odkładaniu na emeryturę, a jednocześnie nie masz wystarczająco kapitału, żeby inwestować w nieruchomości, to ten artykuł pomoże Ci połączyć dobry zysk z niewielkim ryzykiem. Technika ta pochodzi od R. Dalio, którego osiągów nie będę wymieniał, bo nie starczyłoby mi bloga, człowiek ten jest nie tylko legendarnym inwestorem i przedsiębiorcą, który zarobił mnóstwo pieniędzy dla tych, którzy zainwestowali w jego fundusz, ale też doskonałym nauczycielem, który swą wiedzą dzieli się z zainteresowanymi. Gorąco polecam jego książkę “Principles: Life and Work
”, która ma wartość ponadczasową i zawiera mnóstwo doskonałych wskazówek inwestycyjnych oraz życiowych. Ponownie przypominam, że przy wszelkich inwestycjach optymalnie jest zakładać horyzont inwestycyjny 20 lat. Aczkolwiek jego portfolio na każdą pogodę pozwala dzięki dobrej dywersyfikacji znacząco zmniejszyć ryzyko i zwiększyć zyski.
Ale przejdźmy do konkretów, jak wygląda takie portfolio:

Akcje: 30%
Obligacje długoterminowe: 40%
Obligacje krótkoterminowe: 15%
Złoto: 7.5%
Towary handlowe (srebro/platyna/kawa/zboże): 7.5%
Nie będę się tu rozpisywał, ponieważ więcej informacji można łatwo znaleźć w internecie, gdzie sam Ray Dalio wyjaśnia jak działają rynki i dlaczego to portfolio będzie działać, znalazło się ono w książce Tonego Robinsa “Money: Master the game”, która jest jednym z najlepszych kompendium wiedzy inwestycyjnej.
Portfolio to przetestowane w latach 1984-2013 na amerykańskim rynku wykazało następujące wyniki:
9.7% zysku rocznie
Zarabiało pieniądze przez 86% czasu (więc tylko 4 lata spadkowe w tym okresie)
Średnia strata tylko 1.9%
Największa strata -3.9%
Należy pamiętać, że przeszłe wyniki nie dają pewności co do wyników przyszłych, aczkolwiek jest to jedno z lepiej zrównoważonych portfolio.

Czytanie to klucz do sukcesu

Czytanie książek jest obowiązkowe, jest jak aktualizacja oprogramowania, jak widzisz, że jakaś się pojawiła używasz jej. Przeciętny Polak spędza przed ekranem telewizora ponad 4 godziny dziennie, ale 60% Polaków nie przeczytało w zeszłym roku żadnej książki.

Oczywiście podejmowanie akcji jest podstawowym czynnikiem w każdej dziedzinie, niezależnie czy chcesz poprawić się w inwestowaniu, biznesie czy też dbać o swój rozwój musisz podejmować działanie. Co gwarantuje, że podjęta akcja jest optymalna? Co gwarantuje, że jest dobra? No i tu niezależnie od tego, co chcesz robić, zapewne znajdziesz książkę, w której ktoś, kto osiągnął w tej dziedzinie mistrzostwo, pokaże Ci jak to zrobił. Tylko książki są w stanie pokazać Ci myślenie innych ludzi a co za tym idzie zmienić i ulepszyć twoje myślenie. Nie znaczy to, że dzięki czytaniu unikniesz wszystkich pomyłek ani też, że zrobi się samo, co widać po wykładowcach akademickich, którzy często, pomimo posiadania rozległej wiedzy na dany temat, zwyczajnie nie używają jej w praktyce. Natomiast jak stary żart mówi: jeden uczy się na błędach innych, a drugi musi sam nasikać na ogrodzenie pod napięciem. Lepiej być w tej pierwszej kategorii a czytanie zwiększa nasze szanse na bycie w tej pierwszej zamiast powielania pomyłek, które były w biznesie, treningu czy inwestowaniu omówione 1000 razy.


Oczywiście dzięki internetowi można większość informacji znaleźć online w formie skróconej i opracowanej, co na przykład robię na tym blogu, ale realia są takie, że jeżeli chcesz coś dokładniej przeanalizować od podstaw nie pomijając żadnych istotnych aspektów książka nadal jest twoim najlepszym wyborem. To, co pomaga mi w rozwoju, biznesie itp. itd. nie koniecznie musi być optymalne dla Ciebie i mogłem pominąć w swoim krótkim poście jakiś aspekt, który uznałem za oczywisty a dla Ciebie może okazać się on kluczowy.


Jakby to wszystko Cię nie przekonywało to pamiętaj, że Bill Gates czyta 50 książek rocznie a na swoim blogu rekomenduje co roku 10 najlepszych książek, Elon Musk czytał niegdyś dwie książki dziennie. Zwyczajnie wiedzą, że czytanie jest jak inwestowanie, procentuje z czasem. Badania wykazują, że czytanie ma pozytywny wpływ na inteligencję, emocje i podejmowanie decyzji. Nie czekaj, zacznij czytać.

Medytacja poprawia koncentrację, produktywność i poczucie szczęścia

Przed przeczytaniem tego artykułu należy włożyć kwiaty we włosy i powtarzać rytmiczne ommmmm. Żartowałem, chyba że to akurat chcecie robić, to nie mam nic przeciwko, wasze życie wasza sprawa. Natomiast technikę medytacji, chcę omówić z bardzo prostego i pragmatycznego powodu, zwiększa twoją wydajność w pracy, poprawia koncentrację i ma dużo innych korzyści zdrowotnych.
Pierwszy raz na techniki medytacyjne natknąłem się jeszcze w czasie studiów w formie treningu autogennego Schulza (https://pl.wikipedia.org/wiki/Trening_autogenny), technika ta została przeze mnie zapomniana i niepraktykowana do czasu aż zacząłem pracować z pacjentami. W terapii wielokrotnie pojawiali się pacjenci z zaburzenia nerwicowymi lub psychosomatycznymi. Z racji, że była to ustandardyzowana niemiecka technika terapeutyczna zacząłem uwzględniać ją w terapii, z zaskakującym efektem, nie tylko pomagała, ale też terapia,  przebiegała szybciej niż bym się spodziewał. Nie minęło dużo czasu, aż zacząłem ją stosować u większości pacjentów i zacząłem szukać co w trawie piszczy. Okazało się, że ostatnie 10 lat to dosłowna eksplozja badań naukowych z udziałem wszelkiego rodzaju technik oddechowych, relaksacyjnych i medytacyjnych. Z bardzo zaskakującymi rezultatami. 
Sam Harris (naukowiec, neurobiolog, ateista i autor) pokazywał badania i skany mózgu pacjentów, które pokazywały, że jedyne 6 tygodni medytacji powodowało pozytywne zmiany w mózgu tak duże, że można je zobaczyć na skanach. Mimo iż technik medytacji nauczył się od Buddystów mówi otwarcie, że technika jest przydatna i korzystna dla naszych mózgów, ale religijne dogmaty i filozofia są zbędne (oczywiście jak chcesz wierzyć w reinkarnację i inne elementy blisko powiązane z buddyzmem, hinduizmem czy innymi religiami, które mają elementy medytacji w swojej tradycji, nikt Ci nie broni, ale nie o tym jest ten artykuł). 
Ponadto MCBT (Mindfulness-based cognitive therapy ) zaczęła zataczać coraz większe kręgi, gdzie wprost włączano medytację vipassana (najprostszą i najbardziej przebadaną formę medytacji) z doskonałymi rezultatami, szczególnie w zakresie zapobiegania nawrotom depresji, gdzie skuteczność tej techniki była równie duża, jak stosowanie antydepresantów. Technika stała się tak popularna, że większość psychologów uważa, że medytacja za 10-20 lat będzie jak mycie zębów dzisiaj, nawet jeżeli jej nie robisz to nie będziesz się do tego przyznawał, jest to forma dbania o swoje zdrowie psychiczne równie istotna, jak dbanie o swoje szkliwo. 
Równocześnie popularność „rekreacyjnego” zastosowania medytacji rosła w zaskakującym tempie, Dan Harris, prezenter telewizyny, który miał atak paniki prowadząc wiadomości na żywo, zaczął stosować ją przyznając, że jest to jedno z najlepszych narzędzi, które pomogło mu walczyć ze stresem, zespołem stresu-pourazowego i jednocześnie czyni go około 10% szczęśliwszym. 
Myślę, że po tym wstępie niezależnie czy szukasz obniżenia stresu i zwiększenia koncentracji i produktywności w biznesie, czy też, szukasz lepszego samopoczucia czy też przez zwyczajną ciekawość lub dla tego, by mieć chwilę dla siebie wiesz, że czas na instrukcję medytacyjną:

Usiądź wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem, na krześle lub ze skrzyżowanymi nogami na poduszce.

Zamknij oczy weź kilka głębokich oddechów i poczuj kontakt swojego ciała z krzesłem lub podłogą. Poczuj jakie doznania z niego płyną, dotyk, temperatura, powierzchnia, drgania itp. itd.

Stopniowo przenieś swoją uwagę ma oddech. Zwróć uwagę gdzie odczuwasz go najwyraźniej, w nozdrzach, czy w unoszeniu się klatki, czy też w okolicy brzucha.

Pozwól swojej uwadze spocząć na oddechu. Nie ma potrzeby zmieniać go lub kontrolować pozwól mu przychodzić i odchodzić naturalnie.

Kiedy twój umysł zagubi się w myślach delikatnie przywróć go swoją uwagę do oddechu.

W trakcie zauważysz, że inne doznania nadal się pojawiają (jak dźwięki, doznania fizyczne i emocje), po prostu zauważ je (możesz je nazwać) i powróć do oddechu.

W momencie zauważenia zgubienia się w myślach dostrzeż obecną myśl i powróć do oddechu lub do dźwięku, doznania, które się pojawiło.

Kontynuuj tak długo aż w twojej świadomości wszystkie doznania, dźwięki emocje i myśli będą pojawiać się i przemijać zauważone.

Nie zaśnij.

Blog o inwestowaniu, biznesie i rozwoju