Tag Archives: biznes

Podejmowanie akcji – koncept wygraj dzień

W tym poście omówimy moją ulubioną technikę zwiększającą produktywność. Zaczerpnąłem ją lata temu od Andiego Friselli. Koncept jest banalnie prosty i przynosi niebagatelne rezultaty. Bardzo często problemem nie jest to, że mamy za mało informacji, pieniędzy, wiedzy lub pomysłów, by zacząć biznes/inwestycje czy cokolwiek co chcesz robić. Zwyczajnie podejmujemy za mało akcji lub nie podejmujemy jej wcale, brakuje nam konsekwencji lub pewności siebie. Ta technika rozwiązuje wszystkie te problemy równocześnie.

Codziennie rano lub wieczorem siadasz i zapisujesz w notesie 5 rzeczy, które zrobisz. Nie mogą to być rzeczy, które i tak masz do zrobienia, czyli jeżeli masz już firmę i trzeba w poniedziałki wywieźć śmieci, to nie wpisujesz tego.

Wpisujesz rzeczy, które zmienią Twoją firmę lub Ciebie na lepsze. Przykładowo zakładamy, że Twoja firma nie ma sprzedaży, ty masz nadwagę i problemy z koncentracją, Twój wpis może wyglądać następująco:

  1. Zadzwonić do 10 firm z pytaniem, czy chcą kupić mój produkt/usługę.

2. Wysłać 20 e-maili z pytaniem, czy chcą kupić mój produkt usługę.

3, Od razu po wstaniu medytować 5 minut i poćwiczyć yogę 10 minut

4. Przeczytać 30 stron książki/audiobooka o technikach sprzedaży.

5. Pójść wieczorem poćwiczyć 30 minut siłowni.

Na koniec dnia odznaczamy to, co zrobiliśmy i jeżeli udało nam się zrobić wszystkie 5 rzeczy, wpisujemy przy tej dacie dużą literę W (od Win the day) lub jak wolicie Z jak Zwycięstwo. Wpisujemy rzeczy tak długo, aż stają się dla nas drugą naturą i wtedy zmieniamy (zwykle zmieniamy jedną rzecz, która jest już silnym nawykiem). Jeżeli nie zrobiliśmy choćby jednej rzeczy, to przekreślamy cały dzień i uznajemy go za przegrany.

Technika ta ma kilka plusów:

  1. Zapewnia, że nie robimy tego samego codziennie, oczekując nowych rezultatów.

2. Zapewnia, że budujemy naszą pewność siebie, bo jakimś czasie kartek w notesie przybywa z literami W, a z czasem całych notesów, widzimy jak duży progres zrobiliśmy.

3. Podejmowanie akcji jest ważniejsze niż informacje, kapitał czy inne aspekty, technika ta zapewnia, że codziennie podejmujemy akcję, mniejsza większą, ale podejmujemy.

4. Buduje pozytywne ważne dla nas nawyki, a to jak toczy się nasze życie jest sumą naszych nawyków.

5. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej lub zwyczajnie posłuchać Andiego to polecam jego podcast, szczególnie odcinki o wymienionej technice oczywiście:

https://andyfrisella.com/blogs/mfceo-project-podcast/win-the-day-with-andy-frisella-mfceo107

Pomodoro – technika zwiększania produktywności

Technika pomodoro jest maksymalnie prosta. Opiszę w jaki sposób jej używam, historię i wariacje można znaleźć w internecie.

Polega ona na zablokowaniu czasu na aktywność. Owszem można wstać rano i usiąść przed komputerem i sprawdzić maila, zacząć robić to co nie skończyliśmy wczoraj itp itd dla niektórych to działa.

Pomodoro polega na zablokowaniu czasu podczas którego poświęcamy jednej czynności maksymalne skupienie. Standardowo jest to 25 min po czym następuje 5 minutowa przerwa. Po 4 pomodorach robimy dłuższą przerwę 20 minut. Przykładowo możemy wykonywać telefony do potencjalnych klientów/inwestorów przez 25 minut. Lub budować naszą stronę internetową przez 25 minut. W trakcie przerwy ważne jest żebyś zrobił odpoczynek w którym zmieniasz lokację czyli jeżeli siedzisz przed biurkiem lub komputerem, wstań rozciągnij się, zrób krótki spacer, wyjrzyj przez okno, nie zostawaj w miejscu w którym pracujesz. Pamiętaj też, szczególnie na początku, że technika nie jest sztywna, czasami lepiej zrobić pomodoro 45 min, czasami lepiej zrobić 15 min i 10 min przerwy. Wszystko zależy od tego jaki preferujesz czas skupienia i jak zaawansowany jesteś w używaniu techniki i co odpowiada twoim indywidualnym potrzebom.  

Czasami na starcie używania tej techniki zrobimy tylko 1-2 pomodoro ale może się okazać, że był to najbardziej produktywny fragment naszego dnia gdy reszta rozbiła się na odpisywanie na maile, sprawdzanie facebooka i odbieranie telefonów.

Dodatkowo pomodoro powoduje, że nie zapominamy o przerwach, czasami kiedy zaczynamy widzieć pierwsze efekty w biznesie czy inwestycjach, zaczynamy godzinami powtarzać czynność która działała, godzinami gapić się w wykres forexa czy godzinami kodować nową aplikację. Owszem daje to może szybki progres ale nasz umysł staje się wyczerpany, nie pracujemy na maksymalnej wydajności, a długie godziny siedzenia przed komputerem mogą skutkować poważnymi problemami z kręgosłupem. Technika więc nie tylko zapewnia nam dobry poziom skupienia i wydajności ale dba o nasze zdrowie zmniejszając stres i zmęczenie,

Pomysł na biznes

Jak zacząć przygodę z biznesem? Skąd wziąć pomysł? Są to pytania bardzo często zadawane przez ludzi chcących zacząć mały biznes.

Generalnie spotyka się dwie najczęstsze rekomendacje i postaram się omówić obie:

Rób to co robisz jako hobby lub co Cię pasjonuje, rób to co kochasz a pieniądze przyjdą same.

Szukaj czego rynek potrzebuje, czego na rynku brakuje i stwórz produkt/usługę która tą lukę wypełni. Rozwiązuj problemy innych ludzi.

Porada numer 1 jest znacząco popularniejsza, słychać ją z ust gwiazd, mentorów i biznesmenów, kierując się tą poradą i zakładając, że robiąc to co kocham, pieniądze przyjdą same, zjadłem pizze, pograłem w gry komputerowe i teraz czekam aż hajs przyjdzie pocztą. Zaczęliśmy od żartu który obrazuje problem w tym sposobie więc zacznijmy od problemów. Po pierwsze prawdopodobnie zajmie Ci to dużo czasu i wysiłku, po drugie jeżeli masz jakieś hobby/zainteresowania które są bardzo popularne robi to dużo osób, robią to często dobrze, więc konkurencja jest duża i ciężko się wybić a co za tym idzie zysk będzie raczej niewielki. Są oczywiście zalety tego rozwiązania, praca nie będzie dla Ciebie uciążliwa czy nadmiernie męcząca, jeżeli kochasz konie i pracujesz jako instruktor jazdy konnej prawdopodobnie dobrze się bawisz (przynajmniej większość czasu). Początkowe kroki w biznesie często nie są zbyt dochodowe o ile nie traci Ci biznes pieniędzy, w pierwszym roku, to już jest dobrze, bycie autentycznie zainteresowanym pomoże Ci przetrwać ten okres. Łatwiej też zacząć tego typu biznes na pół etatu, i tak robisz to jako hobby równie dobrze możesz w weekendy czy po godzinach brać za to pieniądze.

Porada numer dwa, zacznijmy też od wad. Jeżeli wybierzesz jako swój biznes wywóz szamba lub produkowanie opakowań do szczotek toaletowych, twój biznes nie będzie sexy, nie zgarniesz miliona lajków na facebooku/instagramie, nie będziesz na imprezie tematem rozmów biznesowych o tym jak świetnie Ci to idzie. Prawdopodobnie będziesz musiał traktować to, tak jak swoją obecną pracę czyli muszę to robić więc poprostu robię. Znalezienie czegoś co ludzie faktycznie potrzebują/poszukują może zająć Ci trochę dłużej, łatwo jest pomyśleć co robić lubisz jako hobby (chyba, że nie masz żadnych hobby ale wtedy masz większy problem niż Ci się wydaje) niż pomyśleć co Cię boli, bo rozpoczęcie biznesu tutaj do tego się sprowadza, albo widzisz, że obsługa klienta w sklepach z butami jest fatalna i otwierasz sklep ze świetną obsługą klienta, albo widzisz, że znalezienie kogoś do podłączenia Ci prysznica graniczy z cudem i idziesz na przyspieszony kurs zakładania kabin prysznicowych. Zalety są tu bardziej oczywiste, z racji, że biznes który robisz jest potrzebny i rozwiązuje problemy ludzi, klienci pojawiają się sami i szybko, bez potrzeby reklamowania, lansowania i mnóstwa wysiłku (nie znaczy, że się nie napracujesz ale drogą pantoflową wieści w takich branżach rozchodzą się szybko), z czasem możesz odkryć, że niektóre aspekty tego biznesu stały się dla Ciebie naprawdę pasjonujące, tak jak ten kto poszedł za swoim hobby zapewne odkryje, że niektóre aspekty (na przykład marketing albo biurokracja) są okropne ale mając swój biznes musi je robić lub zapłacić komuś za zrobienie ich.

Nie ma tu prostej i jednoznacznej odpowiedzi która z tych dwóch dróg jest lepsza. Każda znajdzie swoich zwolenników. Jeden będzie wolał robić to co lubi a drugi będzie wolał być dochodowy szybciej przy mniejszym nakładzie pracy. Jeden będzie wolał zacząć już, drugi chwilę poszukać co jest potrzebne i jak ten problem rozwiązać. Wybór należy do Ciebie, tak jak każdy wybór w Twoim biznesie.

Zwiększ swój dochód – Zacznij mały biznes

Jak zapewne zauważyła część czytelników, pasywne inwestowanie przynosi stałe skuteczne zyski które w pewnym momencie powodują, że stajemy się stosunkowo majętni. Koncept ten był wałkowany wielokrotnie w książkach typu “The Millionaire Next Door: The Surprising Secrets of America’s Wealthy” – Thomas J. Stanley czy choćby klasycznym już “Little Book of Common Sense Investing: The Only Way to Guarantee Your Fair Share of Stock Market Returns”-  John C. Bogle. Koncept kumulacji odsetek, pasywnego dochodu i jak najniższych kosztów inwestowania należy wykorzystwać ze względu na niski poziom ryzyka i dużą pewność jaką daje. Niestety wszystko ma swoje wady i jak zapewne część czytelników zauważyła bawiąc się kalkulatorami które wcześniej wspomniałem, zanim bęziemy majętni, będziemy dość starzy, co pozostawi nam niewiele czasu na cieszenie się zgromadzonym majątkiem, aczkolwiek nie jest to powód żeby koncept ten porzucić. Lepiej dysponować na starość funduszami na przyzwoitą emeryturę w wybranym zakątku świata niż zastanawiać się czy kupić jedzenie czy leki, co w przypadku polskich kosztów życia i wysokości emerytur jest gorźbą, niestety, realną.

Faktem jest, że są sposoby na to by majątek gromadzić szybiej i skuteczniej. Możemy robić to na dwa sposoby: podejmując większy poziom ryzyka lub używając aktywnie swojego czasu żeby zarobić więcej pieniędzy. Prowadzenie małego biznesu wpada w obie kategorie i jest jednym z, długoterminowo, lepszych sposbów użycia własnego czasu i finansów. Wystawia nas to oczywiście na większe ryzyko, jak i może zabrać nam znacząco więcej czasu niż praca na etacie. Natomiast możliwość zatrzymania całości dochodu firmy jak i elastyczność tego co możemy robić w dobie internetu, pozostawia nam dużo manweru. Postarmy się  na tym blogu skupić więc nie tylko na tym jak więcej oszczędzać i jak te pieniądzie inwestować, kreaując pasywny dochów, ale także jak aktywnie zwiększać nasze zarobki i spróbować naszym czasem, ryzykiem i wkładem pracy osiągnąć stabilną finansowo sytuację znacząco szybciej.